A żeby było ciekawiej Bartłomiej wykonuje też elementy uli drewnianych wielkopolskich. Dla tych, którzy nie wiedzą ta płyta z otworem na środku nazywana jest w „pszczelarskim języku” powałką. Bartłomiej zbija też daszki, który jest ocieplany od spodu, natomiast na górę montuje płytę aluminiową z rdzeniem PVC. Rdzeń znajduje się między warstwami aluminium. Tak wykonany daszek jest bardzo trwały. Testowaliśmy go sami w zeszłym roku i jesteśmy bardzo zadowoleni.
Jak widzicie sami życie pszczelarza to nie tylko kraina miodem płynąca. Trzeba się naprawdę napracować, przygotować zanim pozbiera się owoce pracy pszczół. Ale czego się nie robi dla tej słodyczy ![]()
![]()
![]()
![]()
![]()









